← Wszystkie zadania
Zadanie 76 · Ryszard Kapuściński, Podróże z Herodotem (fragmenty)

Czym dla człowieka może być podróżowanie? Omów zagadnienie na podstawie znanych Ci fragmentów Podróży z Herodotem Ryszarda Kapuścińskiego. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst.

Audio · głos żeński

Odpowiedź

„Podróże z Herodotem” Kapuścińskiego są książką o tym, czym podróżowanie może być dla człowieka, jeśli się je traktuje poważnie. Kapuściński nie pisze przewodnika turystycznego ani zbioru ciekawostek z egzotycznych krajów. Pisze o tym, jak podróż zmienia człowieka — i jak Herodot, grecki historyk z V wieku przed naszą erą, towarzyszył mu na wszystkich tych drogach.

Pierwsze znaczenie podróży to dla Kapuścińskiego wyjście z własnego świata. Jest młodym dziennikarzem w PRL-owskiej Polsce, wychowanym za żelazną kurtyną. Kiedy w 1956 roku dostaje pierwszą zagraniczną delegację — do Indii — przeżywa wstrząs. Wcześniej Indie znał tylko z książek. Teraz musi tam żyć, jeść inne jedzenie, poznawać innych ludzi, słyszeć inny język. To jest dla niego doświadczenie tak intensywne, że nie potrafi sobie z nim poradzić. Schowuje się w hotelu, próbuje czytać. Dopiero stopniowo otwiera się na świat. Kapuściński pokazuje, że podróż to nie jest „odwiedziny” obcego miejsca — to wyrwanie siebie z bezpiecznego, znanego kontekstu i konfrontacja z czymś, co nie pasuje do tego, co wiemy.

Drugie znaczenie podróży to nauka rozumienia innego. Kapuściński w Iranie, w Etiopii, w Chinach, w Afryce — wszędzie próbuje zrozumieć, jak ludzie tam żyją. Nie ocenia, nie porównuje z polskim standardem. Po prostu obserwuje i słucha. Spotyka chłopów, urzędników, żołnierzy, kobiety na targach. Każda rozmowa to fragment innego świata. Kapuściński pokazuje, że podróż uczy pokory — kiedy człowiek widzi, jak różnie się żyje, przestaje uważać własne sposoby życia za jedynie słuszne. Zachód, w którym żyją „normalne” społeczeństwa, okazuje się tylko jednym z wielu sposobów istnienia człowieka.

Trzecie znaczenie jest bardziej osobiste — podróż łączy człowieka z literaturą i historią. Kapuściński cały czas nosi ze sobą egzemplarz „Dziejów” Herodota, które tłumaczył Stanisław Hammer w 1959 roku. Czyta Herodota wieczorami, gdziekolwiek jest. Herodot opisuje wojny perskie sprzed 2500 lat, ale Kapuściński widzi w jego opisach analogie do swoich współczesnych doświadczeń. Wojny, rewolucje, dyktatorzy — wszystko to się powtarza. Podróżowanie z Herodotem to nie tylko jeżdżenie po świecie, to też podróżowanie w czasie. Kapuściński pokazuje, że historia jest aktualna — ludzkie sprawy zasadniczo się nie zmieniają. Czytając Herodota i jednocześnie patrząc na współczesny Iran, widzi tę samą drogę, którą człowiek przebywa od tysięcy lat.

Kontekst — Homer, „Odyseja” (przez „Iliadę”)

Najstarsza w europejskiej kulturze opowieść o podróży to „Odyseja” Homera. Odyseusz wraca z wojny trojańskiej do domu na Itace przez dziesięć lat. Spotyka cyklopów, Kirke, Syreny, kalipso. Po drodze poznaje obce kultury, traci towarzyszy, zmienia się sam. Wraca do domu jako inny człowiek — starszy, mądrzejszy, ale też zmęczony. „Odyseja” pokazuje, że podróż w pewnym sensie nigdy się nie kończy — bo każdy powrót zostawia w człowieku ślady tego, co przeżył. Kapuściński w „Podróżach z Herodotem” jest jak Odyseusz nowych czasów — wraca z każdej delegacji jako trochę inny człowiek. I tak jak Odyseusz miał Penelopę i Itakę jako punkt odniesienia, Kapuściński ma Herodota i polską literaturę. Bez tego punktu odniesienia każda podróż byłaby tylko niespójnym zlepkiem wrażeń.

Podsumowanie

„Podróże z Herodotem” i „Odyseja” pokazują, że podróżowanie dla człowieka może być ogromnym darem, jeśli się je traktuje poważnie. Wyrywa nas z bezpiecznego świata, uczy rozumienia innego, łączy z literaturą i historią. Kapuściński wraca z każdej delegacji bogatszy — nie o pieniądze, ale o ludzi, których spotkał, i o książki, które dzięki podróżom zrozumiał głębiej. Podróżowanie to forma wzrastania. Bez niego życie byłoby uboższe.