← Wszystkie zadania
Zadanie 55 · Witold Gombrowicz, Ferdydurke (fragmenty)

Człowiek wobec presji otoczenia. Omów zagadnienie na podstawie znanych Ci fragmentów Ferdydurke Witolda Gombrowicza. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst.

Audio · głos Gosia

Odpowiedź

Cała „Ferdydurke” Gombrowicza jest właściwie powieścią o presji otoczenia — o tym, jak ludzie nawzajem narzucają sobie role, których nikt naprawdę nie chce. Gombrowicz nazywa to „formą” albo „gębą”. Każda postać próbuje narzucić innym swoją formę i sama jest poddana cudzej formie.

Pierwsza scena to klasyczny przykład presji. Trzydziestoletni Józio Kowalski siedzi u siebie i pisze. Wchodzi profesor Pimko i jednym spojrzeniem „upupia” go — traktuje go jak ucznia. I co? Józio nie protestuje. Idzie do szkoły jak zaczarowany. Gombrowicz pokazuje, że presja otoczenia nie wymaga przemocy fizycznej. Wystarczy spojrzenie, ton głosu, sposób mówienia — i człowiek nagle wpada w rolę, której wcale sobie nie wybierał. Józio idzie do gimnazjum, bo nie potrafi powiedzieć: „Profesorze, jestem dorosły”. Otoczenie wciąż go traktuje jak dziecko, więc dzieckiem się staje.

W gimnazjum presja działa też między uczniami. Słynna scena pojedynku Miętusa z Syfonem o „minę”. Syfon ma być chłopcem niewinnym, a Miętus chce go zdeprawować, czyli zmusić do robienia min cynicznych. Walka na miny jest absurdalna, ale Gombrowicz pokazuje, że wszyscy się jej poddają — bo presja grupy jest silniejsza niż wola jednostki. Nikt nie chce być inny. Każdy musi grać rolę, którą grupa od niego oczekuje. Pyzio jest „wzorowym uczniem”, Hopek „lekceważącym”, Miętus „bohaterskim”. Te role pochłaniają osobowość.

W rodzinie Młodziaków presja jest „nowoczesna”. Wszyscy mają być sportowi, postępowi, otwarci. Zuta, córka, ma być „nowoczesną panną” — niezależną, beznamiętną, nieprzejmującą się drobiazgami. To też jest forma — tylko że nazywa się „brak formy”. Józio próbuje się przed nią obronić przez kompromitację — robi tak, żeby ją upodlić — i w gruncie rzeczy też się jej poddaje, bo wszystko robi z myślą o jej formie. U Hurleckich z kolei panuje presja stara — szlachecka, ziemiańska. Każdy ma być panem albo parobkiem. Miętus, który chce się zbratać z parobkiem Walkiem, też przeżywa presję formy — w ten sposób próbuje uciec od jednej formy w drugą.

Kontekst — Sławomir Mrożek, „Tango”

„Tango” Mrożka pokazuje presję otoczenia w innej formie. Artur, główny bohater, jest pod presją swojej zwariowanej rodziny, która nie uznaje żadnych form. Rodzice chodzą w niedbałych ubraniach, babcia siedzi przy stole karcianym, wujek Eugeniusz zwleka się rano. Cała ta rodzina to anarchia. Artur, paradoxalnie, buntuje się przeciw braku reguł i chce wprowadzić ład — ślub kościelny, formę. Pokazuje to, że presja otoczenia może działać w obie strony — można być wciśniętym w bunt tak samo łatwo jak w konformizm. Artur robi to, co rodzina od niego nie oczekuje, ale i tak robi to pod presją tej rodziny. Gombrowicz i Mrożek mówią to samo: człowiek bardzo rzadko jest sobą, bo wciąż reaguje na to, co inni chcą żeby był.

Podsumowanie

„Ferdydurke” i „Tango” pokazują, że ucieczka od presji otoczenia jest praktycznie niemożliwa. Każda próba ucieczki to też reakcja na otoczenie, czyli jego dalszy wpływ. Józio ucieka z Zosią — wpada w romantyczną gębę. Artur buntuje się przeciw rodzicom — przyjmuje gębę konserwatysty. Gombrowicz mówi: jedyne, co możemy, to być świadomi tego mechanizmu. To nie znaczy się od niego uwolnić — ale przynajmniej go znać.