← Wszystkie zadania
Zadanie 47 · Władysław Stanisław Reymont, Chłopi (fragmenty)

Obyczaj i tradycja w życiu społeczeństwa. Omów zagadnienie na podstawie znanych Ci fragmentów Chłopów Władysława Stanisława Reymonta. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst.

Audio · głos męski

Odpowiedź

„Chłopi” Reymonta są powieścią o całym świecie — świecie polskiej wsi przełomu XIX i XX wieku, w której obyczaj i tradycja są strukturami, na których wszystko stoi. Reymont pokazuje, że bez obrzędu, bez kalendarza świąt, bez powtarzających się od pokoleń zachowań, wieś by się rozsypała. Powieść jest ułożona zgodnie z porami roku, każdy tom to inna pora — i każda pora ma swoje obyczaje.

Najmocniejszy obraz obyczaju to scena wesela Boryny z Jagną w pierwszym tomie. Reymont opisuje to szczegółowo — strój panny młodej, oczepiny, błogosławieństwo, korowód weselny, śpiewy, gościny. Wszyscy znają swoje role: kto stoi gdzie, kto pierwszy się kłania, kto co mówi, kto przynosi co. Wesele to nie jest tylko zabawa — to obrzęd, który łączy dwie rodziny, dwa gospodarstwa, dwie historie. Każdy gest ma znaczenie. Stare baby dyrygują młodszymi, młodsze przekazują dalej. To jest tradycja w działaniu — pamięć, która się powtarza i przez powtarzanie wzmacnia więzi.

Druga ważna sfera obyczaju to religia i kalendarz świąt. Wieś żyje rokiem liturgicznym. Adwent, Boże Narodzenie, Wielki Post, Wielkanoc — każde święto wymaga przygotowań, postów, modlitw, specyficznych potraw, strojów. Reymont szczegółowo opisuje pasterkę, wigilię, śmigus, święcenie palm. To są chwile, w których cała wieś staje się jedną wspólnotą, niezależnie od konfliktów. Nawet Antek i Boryna, ojciec i syn, którzy się nienawidzą, klęczą obok siebie w kościele. Tradycja na chwilę zawiesza prywatne wojny.

Trzeci aspekt to obyczaj śmierci i pogrzebu. Kiedy Boryna umiera w finale powieści, scena jego śmierci jest właściwie obrzędem. Stary gospodarz w ostatnim akcie życia wstaje z łóżka, idzie w pole, sieje ziarno na pustym lipcowym dniu — to jest symboliczne przekazanie ziemi następnym pokoleniom. Pogrzeb, lament kobiet, stypa, modlitwy za duszę — wszystko ma określoną formę. Tradycja oswaja śmierć. Robi z niej coś, z czym wspólnota potrafi sobie poradzić. Bez obyczaju śmierć byłaby chaosem; z obyczajem staje się ostatnim aktem porządku.

Kontekst — Stanisław Wyspiański, „Wesele”

Wyspiański w „Weselu” pokazuje obyczaj wiejski z innej perspektywy — przez oczy krakowskiej inteligencji, która przyjechała do Bronowic na wesele Lucjana Rydla. Tu obyczaj jest jednocześnie atrakcją i pułapką. Inteligencja zachwyca się ludowymi strojami, tańcem, gwarą — ale traktuje to z dystansu, jak coś egzotycznego. Chłopi z kolei trzymają się swoich obyczajów, bo wiedzą, że poza nimi nie mają już niczego. „Wesele” pokazuje to, czego u Reymonta nie widać tak wyraźnie — że obyczaj wiejski jest bronią chłopstwa przeciwko zewnętrznym wpływom, sposobem na zachowanie tożsamości w czasach zmian.

Podsumowanie

„Chłopi” i „Wesele” pokazują, że obyczaj i tradycja są dla społeczeństwa wiejskiego nie dekoracją, ale fundamentem. Bez nich wieś by się rozpadła — bo to one organizują czas, pracę, święta, narodziny, śmierć, małżeństwa. Reymont pokazuje obyczaj od środka, z miłością; Wyspiański pokazuje go z zewnątrz, z dystansem. Razem dają pełny obraz: tradycja jest siłą, która trzyma społeczność.