← Wszystkie zadania
Zadanie 29 · Adam Mickiewicz, Dziady część III

Motyw samotności. Omów zagadnienie na podstawie Dziadów części III Adama Mickiewicza. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst.

Audio · głos Jarvis

Odpowiedź

Samotność w „Dziadach” cz. III jest stanem niemal wszystkich głównych postaci. Mickiewicz pokazuje różne rodzaje samotności — od fizycznej izolacji więźnia, przez duchową samotność wielkiego twórcy, po samotność człowieka, który widzi prawdę, której nikt inny nie chce widzieć.

Najwyraźniejszy obraz to Konrad w celi. Fizycznie jest sam — w wąskim klasztornym pokoju, oddzielony od przyjaciół z innych cel. Ale jego samotność jest głębsza niż fizyczna. Konrad w Wielkiej Improwizacji jest sam wobec Boga, sam wobec całego narodu polskiego, sam wobec ludzkości. „Ja kocham cały naród” — woła — „Objąłem w ramiona / Wszystkie przeszłe i przyszłe jego pokolenia”. Cały naród bierze na siebie. To ogromne brzemię, którego nikt z nim nie dzieli. Konrad jest samotny jak Prometeusz przykuty do skały, jak Chrystus w Ogrójcu. To samotność wielkich postaci, które wzięły na siebie więcej, niż człowiek może udźwignąć.

Drugi rodzaj to samotność wśród ludzi. Bo Konrad nie jest fizycznie sam przez cały dramat. W scenie celi siedzą z nim koledzy — Sobolewski, Jankowski, Frejend. Rozmawiają o aresztowaniach, opowiadają sobie historie. A jednak Konrad jest między nimi sam. Inni mają mniej rozległą wyobraźnię, mniej cierpią, mniej czują. Konrad jest większy duchem — i ta wielkość go izoluje. To paradoks: im więcej człowiek widzi, tym trudniej mu znaleźć kogoś, kto go zrozumie.

Trzeci rodzaj samotności to samotność księdza Piotra. Stary mnich, na drugim końcu skali charakterów, też jest samotny — ale inaczej. On jest sam, bo wybrał życie pustelnicze, modlitwę, samotność wewnętrzną. To samotność dobrowolna, kontemplacyjna, która prowadzi do bliskości z Bogiem. Ksiądz Piotr nie jest samotny tak jak Konrad — bo zamiast pustki ma obecność Boga. Jego samotność jest pełna. Mickiewicz pokazuje więc, że samotność może być dwojaka: rozdzierająca (Konrad) albo ucząca i wzbogacająca (ks. Piotr).

Kontekst — Johann Wolfgang Goethe, „Cierpienia młodego Wertera”

Bardzo podobny portret romantycznej samotności daje Goethe w „Cierpieniach młodego Wertera”. Werter jest sam w swoich uczuciach, sam w swojej wrażliwości na piękno, sam w nieszczęśliwej miłości do Lotty. Nikt go naprawdę nie rozumie — ani Albert, narzeczony Lotty, ani sama Lotta, choć ona jest mu najbliższa. Werter pisze listy, ale to są listy do jednego przyjaciela — i to dlatego, że nie ma z kim w realnym życiu rozmawiać. Jego samotność prowadzi go do samobójstwa. To jest typowo romantyczna samotność — wielka dusza, która nie znajduje sobie równych, w końcu się rozpada. Konrad jest jak Werter z duchową strzelistością i narodową misją zamiast romansowej rozpaczy.

Podsumowanie

Samotność w „Dziadach” III i u Wertera pokazuje, że romantyzm widzi samotność jako część losu wielkiego człowieka. Im więcej człowiek czuje, im więcej rozumie, tym trudniej mu znaleźć towarzyszy. Tylko pokora, jak u księdza Piotra, potrafi tę samotność zamienić w obecność Boga. Bez tego romantyczna samotność staje się dramatyczna i często niszcząca.