← Wszystkie zadania
Zadanie 15 · William Szekspir, Makbet

Jaki wpływ na człowieka ma sprawowanie przez niego władzy? Omów zagadnienie na podstawie Makbeta Williama Szekspira. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst.

Audio · głos Gosia

Odpowiedź

Władza, jeśli nie jest ograniczona, zaczyna zmieniać człowieka. To stara prawda, dobrze sformułowana przez lorda Actona: „Władza demoralizuje, władza absolutna demoralizuje absolutnie”. „Makbet” Szekspira jest tej tezy najmocniejszą literacką ilustracją.

Makbet na początku sztuki jest tanem Glamis — szlachcicem, ale przede wszystkim dzielnym żołnierzem. Walczy za króla Dunkana z buntownikami i z Norwegami, jest powszechnie szanowany. Wracający z bitwy Makbet jest dobrym człowiekiem, którego jedyną wadą jest ambicja — i to taka, która sama jeszcze nie czyni go niebezpiecznym. Dopiero przepowiednia wiedźm i pokusa korony uwalnia w nim coś, co dotąd było uśpione.

Po zamordowaniu Dunkana i objęciu tronu, Makbet zmienia się dramatycznie. Z człowieka, który ma sumienie i się waha, staje się tyranem. Boi się Banka, bo wiedźmy przepowiedziały, że to potomkowie Banka będą królami — więc każe go zamordować razem z synem. Boi się Macduffa, więc każe wyrżnąć całą jego rodzinę, łącznie z dziećmi, choć Macduffa samego nie ma w domu. Pod koniec sztuki wszyscy go nienawidzą, jego żona traci rozum i umiera, on sam staje się bezsenny, paranoidalny, otoczony szpiegami w każdym pokoju. Władza, którą zdobył, zamiast go uczynić silniejszym, uczyniła go słabszym i samotnym.

Szekspir pokazuje też mechanizm tej demoralizacji. Każda zbrodnia rodzi strach przed kolejną. Im więcej władzy człowiek ma, tym bardziej się boi, że ją straci. I tym więcej zła musi popełnić, żeby się utrzymać. Tyran nie jest silnym człowiekiem — tyran jest człowiekiem przerażonym, który zabija każdego, kogo podejrzewa o niewierność. Makbet kończy jako postać tragikomiczna, ścinana mieczem Macduffa, otoczony wojskiem, które kiedyś było mu wierne. Władza, której tak pragnął, zostawiła go gorszego niż przed jej zdobyciem.

Kontekst — George Orwell, „Rok 1984”

Najmocniejszą XX-wieczną wersję tej samej prawdy daje Orwell w „Roku 1984”. Cała Partia, rządząca Oceanią, opiera swoją władzę na strachu. O'Brien w czasie tortur Winstona Smitha mówi mu wprost: władza jest celem samym w sobie. „Władza polega na zadawaniu bólu i upokorzeniu”. Partia rządzi nie po to, żeby coś poprawić, tylko po to, żeby rządzić. To jest doprowadzenie do absurdu mechanizmu, który widać u Makbeta — władza staje się obsesją, która pożera wszystko inne. Wielki Brat to Makbet skalowany do rozmiarów państwa.

Podsumowanie

Makbet i Wielki Brat to dwa oblicza tej samej choroby. Władza, jeśli nie ma kontroli, deformuje człowieka. Zaczyna się od pokusy, kończy na tyranii, której boją się wszyscy — łącznie z tym, kto tę władzę sprawuje. To jest poważna lekcja, którą Szekspir dał już cztery wieki temu, a XX wiek tylko ją potwierdził.