← Wszystkie zadania
Zadanie 11 · Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią (fragmenty)

Motyw tańca śmierci. Omów zagadnienie na podstawie znanych Ci fragmentów Rozmowy Mistrza Polikarpa ze Śmiercią. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst.

Audio · głos żeński

Odpowiedź

Średniowiecze to epoka, która niezwykle często myślała o śmierci. Po wielkiej epidemii dżumy z XIV wieku, która zabiła nawet trzecią część Europy, śmierć stała się obecna w sztuce i literaturze jako rzecz zwykła, codzienna. Stąd narodził się słynny motyw „tańca śmierci”, czyli danse macabre. Polskim przykładem tego motywu jest „Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią”.

Akcja jest prosta. Polikarp, uczony człowiek, prosi Boga, żeby pokazał mu śmierć. Bóg spełnia jego prośbę i Polikarp widzi obraz, który go przeraża: chuda kobieta, w łachmanach, z odsłoniętymi kośćmi, z nosem zapadniętym, z kosą. To jest średniowieczna wizja śmierci — nie elegancka pani, tylko trup, który chodzi i mówi. Polikarp ze strachu pada zemdlony. Po przebudzeniu wdaje się z nią w rozmowę.

Śmierć opowiada o sobie z czarnym humorem. Mówi, że nikt jej nie ucieknie: ani papież, ani król, ani biskup, ani rycerz, ani kupiec, ani chłop. Każdy w końcu będzie z nią tańczył. Każdy stan — od najwyższego do najniższego — w jakimś momencie zostanie do tego tańca zaproszony. To jest właśnie istota motywu danse macabre: śmierć wyrównuje wszystkie różnice społeczne. W życiu nie wszyscy są równi, ale w śmierci tak. Średniowieczne malowidła z tańcem śmierci pokazują to dosłownie: szkielet trzyma za rękę papieża, króla i kmiotka, wszyscy tańczą w jednym korowodzie.

Drugi ważny aspekt to ironia. Śmierć mówi, że szczególnie chętnie zabiera ludzi pysznych, łakomych, nieuczciwych — księży, którzy nie pełnią dobrze swojej funkcji, lekarzy, którzy nie potrafią leczyć, sędziów którzy biorą łapówki. „Rozmowa” to jest więc nie tylko opowieść o śmierci, ale satyra społeczna. Śmierć jako narrator wytyka wszystkim ich wady. Polikarp słucha i powoli rozumie, że nawet on, uczony, nie ma się czym chwalić.

Kontekst — Daniel Naborowski, „Krótkość żywota”

Motyw nieuchronnej śmierci wraca w polskim baroku, w nieco innej formie. Daniel Naborowski w „Krótkości żywota” pisze, że życie człowieka jest „cień, dym, wiatr, błysk, głos, punkt”. To nie jest już chodząca z kosą postać, ale ta sama prawda powiedziana inaczej: człowiek jest niczym wobec czasu. U Naborowskiego nie ma tańca, jest cisza. Ale wniosek jest ten sam: pamiętaj o śmierci, bo żyjesz krótko i nie wiesz kiedy ona przyjdzie. To stara łacińska maksyma memento mori, którą średniowiecze i barok pokazywały tylko innymi obrazami.

Podsumowanie

„Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią” pokazuje średniowieczną prawdę: śmierć jest demokratyczna, nie szanuje stanowiska ani majątku, prędzej czy później zatańczy z każdym. Naborowski mówi to samo językiem baroku. Cel obu utworów jest praktyczny: nie wystarczy bać się śmierci, trzeba ją mieć z tyłu głowy, żeby żyć rozsądniej.