Odpowiedź
Niestałość świata to jedno z najstarszych doświadczeń człowieka — bez względu na to, co osiągniemy, wszystko kiedyś przeminie. Najmocniej mówi o tym Księga Koheleta, jedna z mądrościowych ksiąg Starego Testamentu, przypisywana tradycyjnie królowi Salomonowi.
Już pierwsze słowa księgi są jak motto: „Marność nad marnościami, wszystko marność”. Hebrajskie słowo „hebel”, tłumaczone jako „marność”, oznacza dosłownie ulatującą parę albo dym — coś, co przez chwilę jest, a zaraz znika. Kohelet patrzy na świat i widzi powtarzający się cykl: pokolenia odchodzą, nowe przychodzą, słońce wschodzi i zachodzi, rzeki płyną do morza, a morze się nie zapełnia. Wszystko się kręci, ale nic się nie zmienia naprawdę.
Co więcej, Kohelet sam próbował znaleźć coś, co byłoby trwałe. Mówi, że posiadał wszystko: bogactwo, sługi, ogrody, kobiety, mądrość — i każda z tych rzeczy okazała się ostatecznie marnością. Mądry umiera tak samo jak głupi. Pracowity zostawia owoce swojej pracy komuś, kto się nie napracował. Sprawiedliwość nie zawsze zwycięża. Wobec tego, co zaleca? Nie rozpacz, tylko spokojne czerpanie radości z prostych rzeczy: jedzenia, picia, swojej pracy, towarzystwa bliskich. Słynne „Wszystko ma swój czas” — czas rodzenia i umierania, sadzenia i wyrywania — to nie jest pesymizm, tylko pogodzenie się z tym, że człowiek nie panuje nad rytmem świata, ale może w nim mądrze żyć.
Kontekst — Daniel Naborowski, „Krótkość żywota”
Ta sama myśl wraca w polskim baroku, zwłaszcza u Daniela Naborowskiego. W wierszu „Krótkość żywota” Naborowski w kilku linijkach pokazuje, jak szybko mija ludzkie życie: „Godzina za godziną niepojęcie chodzi, / Był przodek, byłeś ty sam, potomek się rodzi”. Człowiek jest tylko punktem w nieskończonym czasie, a wszystko, co robi, jest jak „cień nieuchwytny”. Naborowski czerpie wprost z Koheleta — temat marności staje się centralnym motywem epoki, którą nazywamy „vanitas”. Ale jego wniosek jest podobny: skoro świat jest tak ulotny, należy szukać tego, co naprawdę trwa — a w perspektywie barokowej tym czymś jest Bóg.
Podsumowanie
Kohelet i barokowi poeci mówią to samo: świat się zmienia, a człowiek nie jest go w stanie zatrzymać. Ale ta świadomość nie musi prowadzić do rozpaczy. Może uczyć pokory, dystansu do własnych ambicji i wdzięczności za rzeczy, które właśnie mamy, póki je mamy.